Można zaryzykować stwierdzenie, iż dzień zbieracza nie należy
do najprzyjemniejszych, a mowa tu zwłaszcza o poranku. Każdy, kto przyjechał do Szwecji na zbiory runa leśnego
musi liczyć się z tym, iż im wcześniej wstanie, tym więcej zarobi. To szczera prawda, bo ci, którzy wylegują
się do południa z zasady wiele nie zbierają, a co za tym idzie, także i nie zarabiają.
Postanowiliśmy opisać tutaj przykładowy dzień zbieracza (wg własnych doświadczeń).
Pobudka i przygotowania
Wstajemy między 6:30 - 7:00, ale nie wcześniej. Naszym zdaniem lepiej jest wstać wyspanym, wypoczętym, z chęcią do pracy, niż niewyspanym, z bólem głowy itp. Chwile po tym jak już staniemy na własne nogi, zjemy syte śniadanie to rozpoczynamy przygotowania do wyjazdu do lasu. Podstawą jest przygotowanie sobie dużej ilości picia(na ciepłe dni zimna woda z sokiem w termosach, a na zimne ciepła herbata). Jeżeli chodzi o jedzenie to już wg uznania, my staramy się urozmaicać sobie konserwy, które ze sobą zabieramy. Chleb, który bierzemy ze sobą do lasu pieczemy dzień, bądź dwa dni wcześniej (nie kupujemy pieczywa w sklepie ze względu na jego wysoką cenę). W samochodzie muszą znaleźć się spakowane najlepiej już dzień wcześniej skrzynki na owoce, wiaderka, zbieraczki, ubrania przeciwdeszczowe i plecaki. Dokładamy tylko jedzenie i picie i możemy ruszać do lasu. Wyjeżdżamy około 45-60 minut po tym jak wstaniemy (z reguły przed 8:00).
do góry ^
Zbieranie
Na miejscu, które powinniśmy ustalić dzień wcześniej jesteśmy ok.30-60 później. Czyli, jeżeli zaczniemy zbierać około godziny 9:00 to staramy się bez przerwy dotrwać do około godziny 13:00-14:00. O tej porze robimy dłuższa(ok.45min-1h) przerwę na posiłek i odpoczynek. Wracamy do samochodu, wypakowujemy owoce z plecaków lub wiaderek i regenerujemy siły na drugą, nieco cięższą część dnia. Po tym jak przyniesiemy już ostatnie kilogramy do naszego samochodu, wracamy na kamping. Jest to ok. godz. 17:00-18:00.
do góry ^
Sprzedaż owoców
Skup na kampingu czynny jest 7 dni w tygodniu od godziny 18:00 do 20:00, wyjątkiem jest niedziela: 17:00 do 18:00. Nie są to sztywno ustalone godziny, w których otwarty jest skup, ale nie należy zwlekać z powrotem na kamping do ostatniej chwili. Po sprzedaniu owoców powinniśmy zapakować skrzynki na owoce do samochodów, żebyśmy nie musieli robić tego rano.
do góry ^
Wieczór
Po pracy jesteśmy mocno zmęczeni, w końcu to ok. 8-9h chodzenia po lesie i noszenia dziesiątek
kilogramów owoców, dlatego najprzyjemniejszą chwila(nie licząc tej, kiedy dostajemy pieniądze za nasz dorobek)
jest prysznic. Kiedy część ekipy bierze prysznic druga część przygotowuje ciepłą kolację.
Po kolacji zostaje już tylko czas na odpoczynek, ewentualnie upieczenie chleba. Warto już wieczorem zastanowić
się, gdzie pojedziemy następnego dnia, to wbrew pozorom najbardziej strategiczna chwila w dniu.
Nie chodzimy spać później niż 23:00, a nawet zdarza nam się trochę wcześniej (należy pamiętać, iż 7-8 godzin snu
po takim wysiłku to absolutne minimum).
do góry ^
My pracujemy 6 dni w tygodniu, w niedzielę robimy sobie wolne, jest to dzień na zrobienie prania, porządków i odzyskanie sił na kolejny tydzień pracy. Często wtedy idziemy nad jezioro, jedziemy pozwiedzać, gramy w piłkę, chodzimy na ryby i robimy smaczny obiad. W sobotę wieczorem - przed dniem wolnym(bo tak z reguły także organizują sobie tydzień inni mieszkańcy kampingu) palimy ognisko, spotykamy się wspólnie, żeby trochę poimprezować :-)
do góry ^